niedziela, 13 stycznia 2013

Everyone's the same, no exceptions.


Imię: Florence
Nazwisko: Hanari
Wiek: 9 lat, 18 listopada (ciekawostka - prawdziwa data urodzin Flo)
Pseudonim: Na czacie Florennce, skrót - Flo.
Pokój: 15




                  Uczennica szkoły podstawowej we Francji. Mieszkała w domku piętrowym z dwójką rodzeństwa. Jedno starsze, drugie młodsze. Chociaż to tylko pierwsze piętro, cierpi na lęk wysokości mimo wieloletnich przyzwyczajeń. I boi się kiedy ktoś ją przerzuca przez ramię lub wisi w jakikolwiek sposób do góry nogami. Panikuje wtedy. To dlatego, że już nie raz spadła z drążka podczas szkolnych wuefów.

                     Jak to 9-cioletnia dziewczynka - Flo jest dziecinna. Lubi, kiedy ktoś ją nosi na plecach albo na ramionach, skąd wszystko będzie widzieć. Ma też zamiłowanie do zwierząt, szczególnie koni. Miała pewne marzenie z nimi związane, ale wydaje się nie do spełnienia przez warunki. Towarzystwo nastolatków i dorosłych jej przypadło, dlatego przestała lubić inne dzieci, tak. Czy ma jakieś uzdolnienia? Nie bardzo. W końcu jest tylko dzieckiem. Nienawidzi obnażać ciała. Nie ciągnie ją do wody tylko dlatego, że musi nosić strój kąpielowy. Wspominałam, że cierpi na bezsenność i nie lubi spać w swoim własnym łóżku? Może wszędzie, byle nie tam. Raz nawet było jej wygodnie pod łóżkiem jednego z mieszkańców tego hotelu...

                      A teraz o jej wyglądzie. Niska, brązowowłosa dziewczynka z taki samym kolorem oczyma. Jej 'tradycyjny' ubiór to szkolny mundurek składający się z białej wizytowej koszuli, czerwonej spódniczki i związanej chustki na szyi tego samego koloru. Zawsze, ale to zawsze nosi rozpuszczone włosy. Nie lubi ich związywać. I powiem też, że uwielbia kiedy ktoś je dotyka. Zasypia przy tym. Można powiedzieć, że to jej słaby punkt. Ulegnie takiemu czemuś.


O tym, jak dostała się na wyspę:
               Miała spędzić wakacje na morzu. Wycieczka była fundowana przez szkołę, za znajdowanie się w pierwszej piątce uczniów zajmujących najlepsze miejsca w konkursach krajowych. Przejdę od razu do momentu, w którym wszystko się zaczęło. Popołudnie, przerwano quiz jaki starsi koledzy przygotowali dla nas. Włączył się alarm słyszalny na całym statku, nie bardzo wiedziała po co, kiedy czuje że nie dzieje się nic złego. Jej opiekun podał kamizelkę ratunkową, według przepisów. Nie panikowała. Jeszcze nic nie wiadomo, ale alarm nie świadczy za dobrze. Inne dzieci nie miały pojęcia o panującej sytuacji, denerwowały się i nie wiedziały gdzie podziać. Chaos i bałagan się wzbudzał, aż nauczyciele uspokoiły nas wszystkich łagodnym tonem, a dźwięk alarmu ucichł.
- To nie było przez przypadek. Są podejrzenia o to, że w naszym statku zdarzył się "wypadek" i możliwe, że idziemy na dno. - w tym momencie paru z jej grupy wziął płacz - Póki co, inni sprawdzają o co chodzi. Jesteśmy zobowiązani poinformować Was o tym i przeprowadzić na specjalne łodzie, jeśli dojdzie do najgorszego. Teraz skierujcie się do swoich opiekunów. Powiedzą Wam co robić. - zrobiła, jak instruktor kazał. Ale za Chiny nie potrafiła odnaleźć swojego miejsca w tym zamieszaniu. Dołączyła się do innej grupy, a co to szkodzi skoro za kilka godzin może jej już nie być? Wszystko będzie OK. Tylko, że kiedy myślała w ten sposób, zawsze działo się odwrotnie.
                     Wszyscy już mieli kamizelki ochronne. Czekaliśmy teraz tylko na sygnał kapitana statku. Zaraz się wszystkiego dowiemy, bo nauczyciel poszedł po informacje. Długo nie wracał, a inni nauczyciele gdzieś się zapodziali. Gdzie są w takim momencie? Wszyscy się niecierpliwią, a oni pewnie palą sobie papieroski gdzieś z tyłu. Wszyscy, na pewno wszyscy poczuli nagłe uderzenie w statek. Paru nawet się przewróciło od tego. Przyleciał zdyszany nauczyciel wyraźnie zszokowany i zagubiony. Każde patrzałki zwróciły się w jego kierunku. Odkaszlnął, poprawił się po czym zaczął mówić.
- Uciekajcie gdzie pieprz rośnie, kapitan nie żyje! - Popieprzyło go, żeby tak otwarcie mówić o takim czymś?! Flo i nie tylko ona wdała się w panikę i przestała kontrolować się. Była w strachu, jak każde dziecko. Przepychała się przez ludzi bez celu. Liczyło się teraz tylko to, żeby przeżyć. Ktoś złapał ją za dłoń i pociągnął w stronę, gdzie grupy dzieci wsiadało na łódki. Cudem wcisnęli się i jako pierwsi wsiedli w bezpieczne miejsce. W tym momencie sznury, które trzymały łódkę poluzowały się, a nawet zerwały. Florence i nieznajomy byli w niej. Co prawda zerwali się na wodę, ale nie przewrócili się i pozostali nietknięci. Bez dłuższego namysłu wiosła wdały się w ruch i skierowaliśmy się w stronę najbliższej wyspy. Znana jako Silent Rose. Ku zdziwieniu, nieznajomy zaprowadził ją do hotelu Dante, gdzie miała tymczasowo zamieszkać, aż rodzice nie dowiedzą się o tym wszystkim i po nią przyjadą. Był wtedy 18 lipca 2011 roku, miała siedem lat. Mało, ale była zdolna do uczestniczenia w konkursach. Można więc stwierdzić, że tamtejszy program nauczania był znacznie bardziej wymagający. Czekała na rodziców, nie wrócili.


Dodatkowe informacje:
* Jest aseksualna.
* Wbrew wieku może czasem wykazać się inteligencją nieprzystającą 9-ciolatce.
* Jest tolerancyjna, ale włażenie w brudnych buciorach na dywan to przesada.
* Nie potrafi wiązać butów.
* Boi się władać bronią.
* Nienawidzi masła. To przez skazę białkową, która już co prawda minęła, ale przyzwyczaiła się nie jeść tego jedynego nabiału. Mleko, ser, jogurty, itd. nie są jej wrogami.

One day baby we'll be old...

Witam wszystkich.


Imię: Rayan Gabriel  
Nazwisko: Denevue  
Urodzony: 25 września
Wiek: 17 lat

Urodziłem się na południu Francji, ale tylko mój tata był francuzem - mama pochodziła z Anglii. Ludzie bardzo często mówią do mnie Yuta... Ale wole zdrobnienia od Rayana. Od 6 roku życia gram na pianinie, ogólnie wszystko co ma klawisze jest moim przyjacielem. Przed tragedią na wyspie ciągle brałem udział w różnych konkursach muzycznych... Od zawsze też interesowała mnie kultura Japonii a przede wszystkim anime i manga. Mogę o tym rozmawiać godzinami.! Jak nie dłużej... Tak samo jak o jedzeniu... Może i nie wyglądam bo ważę tylko 54 kilo, ale kocham jedzenie. Zjem wszystko z wyjątkiem soli... Nienawidzę słonych potraw.! Nie solę nawet zwykłych frytek, czy ziemniaków... Słodzę 4 łyżeczki. Piję kawę z mlekiem, albo raczej mleko z kawą. Do moich ulubionych zajęć należy również spacerowanie. Dość głupie, ale lubię przyrodę. Boję się wody... Nie umiem pływać. Huh... Mój tata nie był zbyt rodzinny i nie miał czasu mnie nauczyć. Boje się też burzy... Trauma z dzieciństwa.

Bardzo często też rysuję, ale to muzyka jest u mnie na pierwszym miejscu. Chociaż... Teraz nie ma na to w ogóle czasu. Zombi! Ile one zabierają nam życia?! Wole już szkołę... No ale. Ważne, że w hotelu Dante mam przyjaciół których mogę nazwać swoją rodziną. Obecnie mieszkam w pokoju numer 9. To moja szczęśliwa liczba. Co do wyglądu: zawsze chodzę w za dużych koszulkach, ciemnych rurkowatych spodniach, mam 175 cm wzrostu. Włosy... Dłuższe, lubią się kręcić. Chodzę tylko w trampkach lub glanach.



"To see a World in a Grain of Sand
And A Heaven in a Wild Flower,
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an Hour."




Reaktywacja HnWU2013!

Osobiście wiedziałem, że tak będzie i strasznie mnie to cieszy! 

HnWU wróciło.


Jak to się mówi, do 3 razy sztuka, czyli teraz powinno być ok. W sumie, to kiedy nie było... Komu możemy podziękować za nowe otwarcie? Florennce i oczywiście Kirley. A! I jeszcze Panu "Wzruszające". No to zaczynamy. Po pierwsze każdy może napisać nową notę powitalną. Wiecie w jaki sposób, a jak nie to w "menu" są wzory. Po drugie... Hm... Cieszcie się z bycia w tym starym, zrujnowanym hotelu. Hotelu Dante. Mam nadzieję, że jakoś uda nam się odnowić starą ekipę! Nowe osoby też są mile widziane... Świeże mięsko. Aw. 

Życzę miłego pobytu na Silent Rose Island, a może już raczej... Na Wyspie Umarłych.



niedziela, 30 grudnia 2012

Ah te wspomnienia...

Yo wszystkim tym którzy tu jeszcze zaglądają.
Na wstępie chciałem napisać, że chyba już raczej ja i Jujek nigdy nic nowego nie zrobimy. Tzn, ja chciałem, to mnie olał, ale miał ku temu powody (czyt. moje lenistwo (czyt. szkoła....)).

A teraz do sedna. Przeglądałem sobie mój biedny i jakże smutny dysk (D:) (prawda, że smutny?) i znalazłem jeden z moich ulubionych folderów "Akademie, czaty, RPG, wycinki, obrazki, avatary postaci i innych, pomysły na rpg".
Znalazłem tam kilka fajnych wycinków z czata.
Miłego czytania >.O

1. W wycinku uczestniczą: Ray, Ebisu, Florennce.

Ale zrob to w swoim pokoju. o.o
[00:31:23] <Ebisu_Sarasvati> *nie da się rozebrać, ani tu ani w pokoju Flo* :c"
[00:32:16] <Rayan_Denevu> Jasne... *mówi sobie pod nosem* hihihih.
[00:33:51] <Rayan_Denevu> *biega po hotelu udając ducha*
[00:34:56] <Florennce> *Patrzy co odpieprza Ray.*
[00:35:44] <Rayan_Denevu> Buuu...! Buuu....!!!
[00:38:17] <Rayan_Denevu> *ssenny sem .o.
[00:38:24] <Florennce> Najadł się czegoś.*Stwierdziła, w drodze do kuchni.*
[00:39:33] <Rayan_Denevu> Potrzebuje ukesia Oo
[00:39:46] <Florennce> Na kiedy?
[00:40:07] <Ebisu_Sarasvati> *chyba oślepł, ale nie wie od czego w każdym razie cierpi tykając się po oczach* Ał..
[00:41:29] <Ebisu_Sarasvati> A tak w ogóle to po co ci ukeś? o_o
[00:41:35] <Rayan_Denevu> Oj o.o *tyka go w oko* A czujesz to.?
[00:41:39] <Rayan_Denevu> Bo chce ukesia .o.
[00:42:57] <Ebisu_Sarasvati> A-ał..*odsunął od siebie jego łapki* Boli, ale kiedy tykasz to boli jeszcze bardziej. ._.
[00:43:47] <Rayan_Denevu> Czemu boli...?
[00:43:49] <Rayan_Denevu> Tykałeś tam.?
[00:43:55] <Rayan_Denevu> Może Ci coś wpadło.?
[00:44:28] <Rayan_Denevu> Albo to bobok.! O_O Nasłał na Ciebie złą karmę ._. Więc stracisz wzrok, poślizgniesz się na schodach, umrzesz a ja Cię zorbiorę.! *O*
[00:44:32] <Rayan_Denevu> roz*
[00:46:24] <Ebisu_Sarasvati> Nie tykałem, zaczęły tak same z siebie w sumie.. *aż mu się łezki do oczu z tego wszystkiego zebrały*  Czemu mnie to spotyka, schody są takie okrutne. ;-;
[00:46:34] <Ebisu_Sarasvati> ;-;* (aż się rozjechało)
[00:46:49] <Rayan_Denevu> xDD
[00:47:00] <Florennce> *Postawiła wodę do czajnika, z niecierpliwością szukając po szafkach, herbaty.*
[00:47:06] <Rayan_Denevu> Ni bój o.o" Na pewno Ci coś wpadło...
[00:47:09] <Ebisu_Sarasvati> Czemu one coś do mnie mają, przecież nie depcze ich specjalnie :c"
[00:47:12] <Florennce> (bez ostatniego przecinka * )
[00:47:37] <Rayan_Denevu> No... Schody tak mają .__. są złe. I Cię nienawidzą.
[00:48:03] <Ebisu_Sarasvati> Tylko mnie? ._.
[00:48:10] <Rayan_Denevu> Tak o.o
[00:48:38] <Rayan_Denevu> Przemyj je...
[00:48:41] <Rayan_Denevu> To dobrze zrobi.
[00:48:46] <Rayan_Denevu> Oczy, nie schody...

2. Ray, Ju, Yumiko, Florennce, Elie, Jon.

[20:57:14] <Jurij_Miedwiediew> O_O
[20:57:19] <Jurij_Miedwiediew> owszem
[20:57:22] <Jurij_Miedwiediew> jak sie nie oarniecie
[20:57:28] <Yumiko_> Czekolady..
[20:57:30] <Rayan_Denevu> Ju, zombi na drodze.!
[20:57:33] <Jurij_Miedwiediew> a takw ogóle w takich samochodach są tylko przednie siedzenia...
[20:57:35] <Florennce> Przejedz go, przejedz!
[20:57:37] <Jurij_Miedwiediew> JEBAŹC GO !
[20:57:48] <Yumiko_> *zaraz sama zostanie zombie, jak nie dostanie czekolady* Mózgiii.
[20:57:49] <Jurij_Miedwiediew> i tak sie nei zatrzymam'a wy sie ogarnijcie i trzymajcie bo jest lód kurwa
[20:58:16] <Jurij_Miedwiediew> a ja wypiłem rum.. hahah...
[20:58:23] <Florennce> *Paczy przez okno*
[20:58:28] <~Jonathan_> *Śpi w najlepsze w hotelu, owinięty kołdrą Rayana i jest kozacki, bo nie musi się męczyć, a później się naje o-o*
[20:58:35] <Rayan_Denevu> Zamknij to oko.!
[20:58:45] <Florennce> Nie zamkne tego oka~
[20:58:46] <Rayan_Denevu> *uderzył sie w głowe, leci mu kreFFF*
[20:58:48] <Yumiko_> Wybiliście to okno!
[20:58:55] <Rayan_Denevu> Nie ma okna.!
[20:59:09] <Florennce> XD'
[20:59:12] <Rayan_Denevu> lol xD
[20:59:25] <Jurij_Miedwiediew> *próbuje wyjechać z miasta ale nie wie która uliczka z 3 jest prawdziwa O_O*
[20:59:30] <Yumiko_> Kami-sama.. *jęknęłą cicho*
[20:59:34] <Elie> *zeszła do Jonathana i drugiego tam, usiadła w fotelu i patrzy w ogień*
[20:59:38] <Rayan_Denevu> Ju.! Ta po lewej.!
[20:59:47] <Jurij_Miedwiediew> której lewej !?
[20:59:51] <Florennce> Nie, nie! Ta po prawej!
[20:59:58] <Rayan_Denevu> Tą którą się nie masturbujesz.!
[21:00:02] <Jurij_Miedwiediew> *pojechał środkową O_O*
[21:00:03] <Rayan_Denevu> *ostry skręt*
[21:00:04] <Florennce> Toś jebnął.
[21:00:06] <Rayan_Denevu> O_O
[21:00:08] <Jurij_Miedwiediew> X____X
[21:00:12] <Florennce> XDDDDDD'
[21:00:15] <Rayan_Denevu> xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDdd
[21:00:20] <Rayan_Denevu> hahaha, loool.
[21:00:23] <Jurij_Miedwiediew> milcz !
[21:00:35] <Rayan_Denevu> ("Ostry zakręt prosto...xDD)
[21:00:37] <Florennce> Ju się zawstydził? XDDD
[21:00:41] <Yumiko_> ...Nie ma to jak się masturbować środkową ręką...
[21:00:47] <Florennce> YU. XD'
[21:00:49] <Rayan_Denevu> Oral.? x!
[21:01:01] <Yumiko_> Możliwe.
[21:01:09] <Rayan_Denevu> Ju, jedz szybciej, pamiętaj, że w lesie też są.
[21:01:10] <Jurij_Miedwiediew> *wjechali w las*
[21:01:14] <Jurij_Miedwiediew> X_X
[21:01:16] <Florennce> Combo.
[21:01:19] <Rayan_Denevu> xDD
[21:01:26] <Yumiko_> Kurven x o x
[21:01:43] <Jurij_Miedwiediew> *jeżdzi po wszystkim co im stanie na drodze O_O*
[21:01:44] <~Jonathan_> (Ej, weźcie, bo tata krzyczy, że mam się nie śmiać o-o)
[21:01:46] <Florennce> *Zakłada nogę na nogę.* Yuu, oddaj nooz.
[21:01:56] <Yumiko_> *paczy przez okno* Nie ma okna... MOże to portal ? x o x
[21:02:10] <Rayan_Denevu> (xDDD)
[21:02:18] <Yumiko_> Nie oddam noża, nóż mój święty, ja go dostałam.
[21:02:20] <Jurij_Miedwiediew> ona coś braął i sie nie podzieliła
[21:02:21] <Rayan_Denevu> Ju.! Przejechałęś jednorożca.! TTOTT
[21:02:34] <Jurij_Miedwiediew> duporożca ! to zombie !
[21:02:42] <Yumiko_> Jednorożca?! Tylko nie Twilight Sparkle!
[21:02:55] <Rayan_Denevu> Sam jesteś zombi.! to był kucek z czymś wbitym w łeb!
[21:03:00] <Rayan_Denevu> Dojeżdżamy.?!
[21:03:20] <Jurij_Miedwiediew> Rayankuuu... a w rl jak bedę miał praweczko.. nie będzie trzeba na busy zapierdalać xDD
[21:03:25] <Jurij_Miedwiediew> pewnei nie wsiądziesz x.x
[21:03:31] <Yumiko_> ...Dobrze, że nie spytałeś "dochodzimy"... *pervy smile*
[21:03:44] <Jurij_Miedwiediew> *już hamuje X__X*
[21:03:45] <Florennce> Zbook w aucie. |D
[21:04:00] <Yumiko_> Ano <3
[21:04:03] <Rayan_Denevu> hahah xDDD
[21:04:19] <Rayan_Denevu> Eh... To my... Jesteśmy już na miejscu...?
[21:04:28] <Jurij_Miedwiediew> no...
[21:04:31] <Yumiko_> Cicho, geisha też musi być zboczona, bo ze zboczeńcami gada..
[21:04:52] <~Jonathan_> (To już z Tobą nie rozmawiam, bo się wyda o-o)
[21:04:55] <Jurij_Miedwiediew> *podjechali o lodzie na hamulcu x.x*
[21:05:18] <Yumiko_> Ja chcę tą czekoladę~!
[21:05:21] <Rayan_Denevu> *wysiadł* o.o
[21:05:24] <Rayan_Denevu> *upadł*
[21:05:32] <Rayan_Denevu> Krew mi leci z głowy .o.
[21:05:36] <Yumiko_> *jeb padła na Rayana*
[21:05:48] <Jurij_Miedwiediew> *wział troche rzeczy i poszedłd o hotelu*
[21:05:53] <Yumiko_> Lubię krew o w o W hotelu opatrzę...


3.  Najbardziej... Epickie trolowanie gdy wszyscy mieli "zw" xD - Meggie czyli Florennce.

[20:05:00] <Meggie> 1
[20:05:02] <Meggie> 2
[20:05:03] <Meggie> 3
[20:05:04] <Meggie> 4
[20:05:06] <Meggie> 5
[20:05:08] <Meggie> 6
[20:05:09] <Meggie> 7
[20:05:10] <Meggie> 8
[20:05:20] <Meggie> 9
[20:05:22] <Meggie> 10
[20:05:24] <Meggie> 11
[20:05:26] <Meggie> 12
[20:05:30] <Meggie> 13
[20:05:32] <Meggie> 14
[20:05:33] <Meggie> 15
[20:05:35] <Meggie> 16
[20:05:36] <Rayan_Denevu> *siedzi o.o*
[20:05:38] <Meggie> 17
[20:05:44] <Meggie> 18..
[20:05:46] <Meggie> 19
[20:05:47] <Meggie> 20
[20:05:49] <Meggie> 21
[20:05:51] <Meggie> 22
[20:05:52] <Meggie> 23
[20:05:54] <Meggie> 24
[20:05:55] <Meggie> 25
[20:05:57] <Meggie> 26
[20:05:59] <Meggie> 27
[20:06:00] <Meggie> 28
[20:06:02] <Meggie> 29
[20:06:03] <Meggie> 30
[20:06:06] <Meggie> 31
[20:06:07] <Meggie> 32
[20:06:09] <Meggie> 33
[20:06:10] <Meggie> 34
[20:06:11] <Meggie> 35
[20:06:13] <Meggie> 36
[20:06:16] <Meggie> 37
[20:06:17] <Meggie> 38
[20:06:18] <~Jonathan_> *Podniósł się z fotela, poszedł do pokoju Rayana i wbił mu na łóżko, opatulając się kołdrą.*
[20:06:20] <Meggie> 39
[20:06:27] <Meggie> 40
[20:06:39] <Meggie> 41
[20:06:42] <Meggie> 42
[20:06:43] <Meggie> 43
[20:06:44] <Meggie> 44
[20:06:46] <Meggie> 45
[20:06:47] <Meggie> 46
[20:06:48] <Meggie> 47
[20:06:49] <Meggie> 48
[20:06:51] <Meggie> 49
[20:06:53] <Meggie> 50
[20:06:55] <Meggie> 51
[20:06:57] <Meggie> 52
[20:06:58] <Meggie> 53
[20:06:59] <Meggie> 54
[20:07:04] <Meggie> 55
[20:07:06] <Meggie> 56
[20:07:08] <Meggie> 57
[20:07:09] <Meggie> 58
[20:07:11] <Meggie> 59
[20:07:14] <Meggie> 60
[20:07:15] <Meggie> 61
[20:07:17] <Meggie> 62
[20:07:19] <Meggie> 63
[20:07:20] <Meggie> 64
[20:07:22] <Meggie> 65
[20:07:24] <Meggie> 66
[20:07:27] <Meggie> 67
[20:07:29] <Meggie> 68
[20:07:37] <Meggie> 69.. *o*
[20:07:39] <Meggie> 70
[20:07:41] <Meggie> 71
[20:07:43] <Meggie> 72
[20:07:46] <Meggie> 73
[20:07:47] <Meggie> 74
[20:07:49] <Meggie> 75
[20:07:52] <Meggie> 76
[20:07:54] <Meggie> 77
[20:07:56] <Meggie> 78
[20:07:58] <Meggie> 79
[20:08:00] <Meggie> 80
[20:08:02] <Meggie> 81
[20:08:05] <Meggie> 82
[20:08:07] <Meggie> 83
[20:08:09] <Meggie> 84
[20:08:12] <Meggie> 85
[20:08:14] <Meggie> 86
[20:08:15] <Meggie> 87
[20:08:20] <Meggie> 88
[20:08:22] <Meggie> 89
[20:08:24] <Meggie> 90
[20:08:26] <Meggie> 91
[20:08:27] <Meggie> 92
[20:08:29] <Meggie> 93
[20:08:32] <Meggie> 94
[20:08:34] <Meggie> 95
[20:08:36] <Meggie> 96
[20:08:38] <Meggie> 98
[20:08:40] <Meggie> 99
[20:08:43] <Meggie> 100.
[20:08:47] <Meggie> Szukam. o.o
[20:08:55] <Rayan_Denevu> O___________O
[20:09:05] <Rayan_Denevu> hahahah xDDD
[20:09:06] <Elie> Jj

4. Ten dokument miałem podpisany "Sili - Idiota" xD Mnie osobiście rozwala. - Silver, BuBusiek czyli Ju.

[22:59:38] <~Sil_> *podszedł do niego*Co sie stało?
[22:59:49] <BuBusiek> Nic...
[22:59:51] ~Sil_->Co sie stało?0
[22:59:51] <BuBusiek> CO się miało stać ?
[23:00:00] ~Sil_<-Stało się coś?

5. Pamiętam jak mnie to rozwaliło. xD - Ray, Zoee, Chikusho, Jon, Florennce, a gwiazdami jest Kirley i jej rycerz Sverige. >.O Troche długie, część z czata, a cześć z logów.


[20:42:50] <~Kirley> hej, my się jeszcze nie znamy..
[20:43:28] <Mimoza> Cichaj :P
[20:43:29] <Zoee> *Zakryła twarz poducha.*
[20:43:38] <Mimoza> *jeb ją poduszką*
[20:44:15] <Sverige> no to witaj, jestem Sverige
[20:44:18] <~Kirley> co znów ja? t.T *wszescy ją dzić duszą poduchami..*
[20:44:37] <~Kirley> *wyłoniła się spod materiału* miło mi, Kir jestem..
[20:44:52] <Sverige> *dziwna istota - pomyślał*
[20:45:58] <~Kirley> *-* *ona nie jest dziwna... ona po prostu nie piła jeszcze dziś mleka i dlatego jej musk szwankuje.. =-=*
[20:46:35] <Sverige> *podaje jej mleko* - może będzie lepiej?
[20:49:20] <~Kirley> ^-^ *wylazłą spod poduszek w zastraszajacym tempie* arigato.. *uśmiech, wzięłą od niego kubek*
[20:49:54] <Zoee> *Rzuciła poduchą w Kir.*Haha.
[20:50:47] <~Kirley> *mało nie wylałą* ty świnio! moje mlekoo!
[20:51:03] <~Kirley> *schowała się ze chłopakiem i wypiła*
[20:52:14] <Mimoza> ze xD]
[20:52:29] <Zoee> Właśnie o to mi chodziło.*Zaczeła się śmiać.*
[20:53:02] <Sverige>  do czegoś się przydaję
[20:53:33] <~Kirley> *umyłą kubek, na ustach zostały jej białawe ślady, oblizała się* przydasz się do wielu więcej rzeczy.. *śmiech*
[20:54:21] <Sverige> *odstawił kubek do szafki i spojrzał na nią badawczo* do wielu?
[20:54:45] <~Kirley> ano... *niewinny uśmiech*
[20:54:52] <Chikusho> -siedzi na środku kuchni, pijąc swoją herbatke.-
[20:55:09] <~Kirley> *nie lubi herbaty, jest niesmaczna.. ;)*
[20:55:19] <Sverige> lepsze mleko *pyta*
[20:56:03] <~Kirley> nio. *śmiech* i woda.
Przybył ~Jonathan_
[20:56:10] <~Kirley> no i jeszcze czasem alkohol
[20:56:12] <~Kirley> hej
[20:56:17] <~Jonathan_> Cześć. Ja tylko na trochę.
[20:56:36] <Sverige> tylko mam nadzieję, że nie łączysz alkoholu z mlekiem *zaśmiał się*
Odszedł ~Jonathan_
[20:56:55] <Mimoza> >.< [net '']
[20:57:00] <~Kirley> czemu by nie? malibu np..
[20:57:26] <Sverige> malibu to soczek *ironizuje*
[20:57:56] <~Kirley> weź się... zamilcz, albowiem niegodny jesteś rozmowy ze mną! xDD
[20:58:42] <Sverige> no proszę, a jak to trzeba sobie zasłużyć na ten zaszczyt *patrzy udając powagę*
[21:00:04] <~Kirley> skraj sukni możesz mi pocałować, mój drogi poddany! *ironia*
[21:01:45] <Jurij_Miedwiediew> (z.w)
[21:01:58] <Sverige> *udaje, że nie zrozumiał ironii i cakiem poważnie całuje suknie*
[21:02:50] <~Kirley> ej no! *odsunęła się, śmiech* no dobrze, teraz na kolana! mianuję cię na mego rycerza.
[21:03:18] <Zoee> Haha.*Zwija się ze śmiechu.*
[21:03:21] <Chikusho> Bożee... -poszła znowu do siebie na gore z pustym kubkiem w dłoni.-
[21:03:23] <Sverige> *pełen powagi próbuje zbliżyć się do jej kolan*
[21:03:49] <Sverige> Do usług
[21:04:56] <~Kirley> stój! *wzięłą chochelkę i dotknęłą obydwu jego ramion* powstań, sir Sevrige! oto twój pas... *podała mu fartuch* i ostrogi *dostał dwie łyski*
[21:04:59] <~Kirley> *łyżki
[21:06:03] <Zoee> Haha normalnie komedia.*Otarła łezke ze śmiechu.*
[21:06:26] <Sverige> Sverige*szepnął. założył fartuch niczym pas a łyżki wsadził w buty*
[21:07:57] <~Kirley> *mało się nie udusiłą ze śmiechu* p-przepraszam, ta omyłka to z wrażenia.. a teraz masz mnie bronić przed niegodziwościami tego świata, podczas gdy twa królowa zagrzeje ci mleka ^-^
[21:08:43] Zoee<-boszz... to lepsze od wszelkich komedii.. xDD
[21:08:52] Zoee->no hahha
[21:09:14] <Zoee> *Zwija sie ze śmiechu.*Nie rozwalajcie mnie bardziej.xD
[21:09:37] <Sverige> Przed duszeniem samej siebie też mam bronić? Z wrażenia? Z mojej okazji. Czyż jestem godzien być pojony przez samą królową *pyta*
[21:10:39] <~Kirley> wyjątkowa okazja oto dziś, a więc założę ci śliniaczek i napoję tym wywarem bogów połączonym z pracą przczół! *nalała mleka i dodała miodu do kubka*
[21:11:30] <Sverige> mniam *napił się z uśmiechem na ustach* cużesz to za święto dziś mości pani?
[21:11:41] <Zoee> Hahaha.*Płacze ze smiechu.*
[21:12:23] <~Kirley> oto zdobyłam mego rycarza na białym koniu! chwila, gdzie twój ogar? znaczy się ogier??
[21:13:25] <Sverige> do hotelu wejdę z koniem. To że Kaligula właził ze swoim do Senatu to nie znaczy, że i ja będę. Na zewnątrz oczywiście ma pani*lekko się ukłania*
[21:16:30] <Zoee> *Usidła.*Narzie się ma komedia rozpoczyna xD.*Hihra się.*
[21:18:49] <~Kirley> oh, jakie to urocze, sir Sverige! w nagrodę możesz ucałować mą nadobną dłoń!
[21:20:12] <Sverige> cóż za cudny dzień mnie to dziś spotyka *pochyla się i łapie jej delikatną dłoń i delikatnie całuje. Patrzy w jej oczy i uśmiecha się*to cudowny dzień o nadobna pani, zaszczyt mnie właśnie dostąpił
[21:21:14] <~Kirley> oh! *rumieni się* cóż za niezwykłą miękkość mają twe usta? czym smarujesz, wazeliną? ^-^
[21:21:56] <Sverige> Skoro nogi miękną gdy patrzę na pani oblicze to może i wargi, któż to wie, o pani
[21:23:29] <~Kirley> (boszzz... a Anka siedzi i się śmieje.... ;P) pfe, jak możesz tak nieobyczajne zdania wypowiadać! Któż to widział, by takie komplementy prawić młodej damie?
[21:24:36] <Zoee> Haha.*Wcina chrupki z trobeki.*
[21:25:04] <Sverige> oh, ja tylko mówię co odczuwam, nie chciałem pani zawstydzić mym nachalnym zachowaniem
[21:25:39] <~Kirley> wybaczam ci, rycerzu!
[21:25:45] <~Kirley> znaj me miękkie serce
[21:26:21] <Sverige> dziękuję o pani *uśmiecha się* bałbym się stracić dobre zdanie jakie powoli pani wobec mnie nabiera
[21:27:04] <~Kirley> zawstydzasz mnie, sir... *przyłożyłą paluszek do ust*
[21:27:33] <Zoee> Hahah ja tu płacze ze smiechu.*Kuli sie ze smiechu,płacze.*
Odszedł Mimoza
[21:27:55] <Sverige> gdy tylko uzna pani, że mam zamilknąć tak też zrobię *wypił jeszcze końcówkę swojego napoju*
[21:30:37] <~Kirley> czy nektar zachwycił wasze podniebienie, sir?
 (w tym miejscy przylazłem ja)
[21:31:36] <Rayan_Denevu> Lovegame...
[21:31:39] <~Kirley> witaj
[21:31:40] <Sverige> ależ oczywiście. Zachwyciło mnie to jak wszystko co mnie tutaj za pani  udziałem spotyka, jestem dozgonnie wdzięczny i nieśmiało proszę by ten nektar czasem był dla mnie przygotowywany przez panią
[21:31:46] <Florennce> Lagy Gaga.
[21:31:49] <Florennce> Lady *
[21:31:50] <Rayan_Denevu> Mmm...
[21:32:10] <Rayan_Denevu> Chce się przejechać na Twojej dyskotekowej lasce...
[21:32:12] <Rayan_Denevu> Omg, odwala mi.
[21:32:23] <~Kirley> oczywiście, postaram się sprawić ci tę przyjemnoąć, sir.
[21:32:56] <Sverige> bardzo pani dziękuję, zaprosiłbym na przejażdżkę, no ale nie wiem czy wypada
[21:34:08] <~Kirley> och, a czy twój rumak jest wyczesany? albowiem nie chciałabym, by jego wielebna sierść osiadłą na mej sukni w miejscu mych pięknych pośladków! *przestrach*
[21:34:45] <Rayan_Denevu> *widzi, że nie tylko jesmu dziś odwala... xD*
[21:35:12] <Sverige> czyściutki, wręcz pachnący, udostępnię pani mego siodła, a gwarantuję, iż żaden włos nie pozostanie na pani sukni, w żadnym jej miejscu
[21:35:19] <~Kirley> (Ray, zobacz czy Zoee jeszcze dycha, bo sie dusiła ze śmeichu o.o. nie wiem, dlaczego..)
[21:35:45] <~Kirley> oj, jakie to miłe! nie wiem, jak się panu odwdzięczę, sir!
[21:35:58] <Rayan_Denevu> (hahahaha jesteście epiccy.! XD)
[21:36:39] <~Kirley> (wiemy, i dlatego tak dobrze nam się rozmawia, prawda, mój rycerzu?)
[21:36:42] <Sverige> nektar, nektar mi wystarczy. Co do przejażdżki jestem gotów w każdej chwili, Bonifacy również
[21:36:54] <Zoee> Ray chodz obok mnie lepsze widoki na ich komedie.*Zwija sie ze smiechu.*
[21:36:59] <~Kirley> *jebdup na ziemię* BONIFACY?!
[21:37:37] <Rayan_Denevu> *idzie do Zoee, śmiejąc się*
[21:37:45] <~Kirley> *próbuje oddychać* no cóż... to piękne, stare imię...
[21:37:57] ~Kirley->powiedz jak skończysz czytać..
[21:37:58] <Sverige> może nie nazywa się błyskawica czy strzała
[21:38:14] <Sverige> aczkolwiek gdy pani zapragnie wygra każdą gonitwę
[21:38:55] <~Kirley> *popatrzyła na niego z uśmiechem* skoro tak... zaufam tobie i twej dumie, dzielny rycerzu! a teraz prowadź, albowiem chciałąbym zakosztować przyjemności z konnej przejażdżki!
[21:39:15] <Zoee> Hahaha.*Płacze ze smiechu.*Jakie tu są jaja on ma fartuszek i dwie łuzki. xD
[21:40:35] <Sverige> Proszę, pani przodem *prowadzi na zewnątrz i podsadza by wsiadła na konia* Powolutku zaczniemy *mówi do Bonifacego i powoli jadą*
[21:41:01] <~Kirley> jakie to cudowne zwierzę! *głaszcze go po czyi*
[21:41:25] <~Kirley> *tj głaszcze Bonifacego a nie Sverige..*
[21:41:55] <Rayan_Denevu> hahahahaha xDDDDD
[21:41:58] <Sverige> *Bonifacy wesoło parska* Bardziej biodrami pracuj o pani*podpowiada Kirley*
[21:42:11] <~Kirley> o.O?!
[21:42:24] <Zoee> *Częstuje Raya chrupakami.*Masz.*śmieje się.*
[21:42:27] <~Kirley> to znacz? *pyta ostrożnie..*
[21:42:50] <Sverige> Żeby mi pani nie spadła, ruszaj się w rytm Bonifacego, spróbujemy trochę szybciej *uśmiecha się*
[21:42:54] <Rayan_Denevu> *je je* omg... Dzieki xD *ryk ze śmiechu*
[21:43:09] <~Kirley> (z/w, bo spadłąm z krzesłą...)
[21:43:17] <Zoee> (Hahaha.)
[21:43:26] <Sverige> (byle nie z bonifacego)
[21:43:33] <Rayan_Denevu> (haahahahah xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD)
[21:43:39] <~Kirley> (biedny Bonifacy..)
[21:43:40] <Rayan_Denevu> (ej ja tu umieram xDDDDDDDD)
[21:43:51] <~Kirley> (witaj w klubie xD)
[21:44:05] <Sverige> (a ja nie wiem o co chodzi ;p)
[21:44:15] <~Kirley> (o te biodra.. :D)
[21:44:24] <Zoee> (Ja sie chyba zachwile posikam.)Ray ratuj.*Zwija sie ze smiechu.*


Noo, to na tyle :D 
Do zobaczenia! >.O